Taką drogę wybrałem

To nie tak jak myślicie… To nie pycha, ani tym bardziej lenistwo. Proza życia i niski poziom asertywności przygniotły mnie okrutnie. Tyle się wydarzyło…. Ale nie zapomniałem o mikro. Przeciwnie – wracam po przerwie, trochę bardziej ogarnięty, z całkiem niezłym bagażem spostrzeżeń, mocniejszy i trochę odmieniony. Biorę odkurzacz, czyszczę bloga z pajęczyn nieobecności i… do dzieła!

Sam nie wiem, od czego zacząć. Decyzję o nowej harcerskiej drodze podjąłem tam. W Białogórze, jednym z najpiękniejszych miejsc na ziemi. W ferworze pakowania rodziny, bo czas każdy obóz się kiedyś kończy, wyrwałem się na krótką, samotną, rowerową przejażdżkę.

Czytaj dalej Taką drogę wybrałem